łódka na jeziorze w mazurach

Kolędy

Charakterystyką cechą mieszkańców Mazur było zamiłowanie do kolędowania. Zwyczajowo na Mazurach pierwszego dnia świąt obchodzono tak zwaną Jutrznię na Gody. W świętowaniu udział brała cała wieś. Według specyficznych mazurskich wierzeń, w czasie Bożonarodzeniowym, aż do święta Trzech Króli po świecie chodziły czarownice i złowrogie duchy. Największym zagrożeniem w tym czasie była jakakolwiek praca, gdyż Diabeł bardzo się interesuje wszelkimi krzątaniami, tak więc lepiej tego nie robić. Zgodnie z innym wierzeniem dni pomiędzy świętem Bożego Narodzenia i Trzech Króli przepowiadały pogodę, jaka będzie panować przez resztę roku. Toteż ludność bacznie obserwowała wszelkie zjawiska atmosferyczne i na tej podstawie tworzyła prognozę pogody na najbliższy czas. Słynne są mazurskie kolędnicy, którzy po Nowym Roku chodzili od domu do domu poprzebierani za kozy, barany i niedźwiedzie. Ostatni dzień roku był dniem psot. Następnie bawiono się aż do północy. Najbardziej znanym demonem mazurskich wierzeń był topnik odpowiadający za podtopienia.